No i nastal ten moment. Musicie wybaczyc mi brak polskich znaczkow i literowki, ale klawisze tu sa male, a ja pisze palcem. No i konsola cos sie z jezykiem polskim nie lubi. Coz, trudno, ale przynajmniej dostaniecie to, na co czekaliscie - recenzje FreeRunnera. Pisana z FreeRunnera ;] tapeta.png Kurier przyszedl w poniedzialek o 11:57. Za kare za dlugie oczekiwanie na paczke, gdy zadzwonil domofonem, nie powiedzia.lem mu o tym, ze powinien wejsc od podworka ;> Hue hue... Kilka minut po dwunastej rozpoczal sie trudny, ale ekscytujacy proces rozpakowania przesylki. Coz, tu niestety nie wystarczy tar zxf - trzeba sie silowac z nozyczkami :> Zdjec paczki z FR bylo juz sporo, co prawda mam je gdzies, ale teraz nie zamieszcze z przyczyn technicznych. Moze kiedys ;] I stalo sie. Swiatlo dzienne ujrzal zajebisty telefon. I zajebisty rysik ;D Z latarka, dlugopisem i laserem, ktory bardzo pociesznie goni Sunia :) A wspominalem juz o zajebistym pokrowcu? :> Pierwsze zabootowanie. Obraz fabryczny - do bani. Okrojony, wolny, nic nie ma. Nawet cinetic scrolling nie mozna zobaczyc, bo nie ma czego scrollowac - za malo aplikacji :x Nie wytrzymalem dlugo. A ze FreeRunnera nie nalezy flashowac na pustej baterii, zabralem ta od Nokii. Mialy byc kombatybilne. Sprawdzilem :> Sa. Sflashowalem wiec ASU. DO DUPY! Obraz skacze, wiesza sie... Duzo gorzej, niz nawet w qemu! Ech, tym razem jeszcze szybciej zmienilem system. Tym razem na 2007.2 - tego z pierwszej rewizji. Iii... jestem zachwycony :) Dziala szybciej i sprawniej, niz na qemu. today.png Da sie dzwonic! I smsy dzialaja ;) No to wiem juz, na jakim obrazie zostane, przynajmniej w najblizszym czasie.